Dokument sportowy pt. „Gwizdek”

 

Zimowy wieczór ze sportowym akcentem? Zachęcamy do seansu filmu pt.: ‘’Gwizdek” w reżyserii Grzegorza Zaricznego z 2013 roku. Jest to krótkometrażowy dokument, trwający zaledwie 16 minut. Główny bohater filmu Marcin, mieszka pod Krakowem i sędziuję mecze piłkarskie w klasie B w swojej miejscowości. Jest na początku swojej kariery a może i już na jej końcu…?

Na samym wstępie dokumentu możemy dostrzec pasję Marcina, który opowiada o rodzajach gwizdka z iskrą w oku. Marzenia o rozwoju swojej kariery, szybko zderzają się z szarą rzeczywistością. Częste wyzwiska, obelgi czy pretensje to normalne zachowania jakie towarzyszą na boisku w stosunku do sędziego na najniższym szczeblu.

W filmie trafnie pokazane są zachowania graczy, kibiców czy lokalnych przechodni w stosunku do jego pracy. Nie jest to z pewnością przyjemne zjawisko. Dokument zawiera ogromną ilość problemów codziennego życia, jest w pełni naturalny w odbiorze.

Kim jest główny bohater dokumentu?

Produkcja pokazuje jak silną psychikę ma główny bohater. Marcin prowadzi spokojne, niczym nie wyróżniające się życie. Piłka jest dla niego odskocznią od monotonii, codzienności. Silna głowa i psychika to klucz aby pracować w roli sędziego. Główny bohater chciałby aby inni zrozumieli, że też ma uczucia i kocha to co robi. Nie przyjeżdża na mecze tylko po to aby zarobić odpowiednią sumę pieniędzy, spakować się i wrócić do domu. Jest człowiekiem pełnym empatii i wrażliwości.

W filmie pokazana jest pasja bohatera, którą jest piłka nożna. Każdy z nas tak jak Marcin posiada swoje hobby, czynności, które uwielbiamy wykonywać, cieszymy się z nich, wprost mówiąc wywołują u nas uśmiech na twarzy.

Jest to piękne, że główny bohater z jednej strony ma możliwość pracy w środowisku, w którym jak najbardziej potrafi się odnaleźć ale z drugiej strony nie jest w stanie cieszyć się z tego w przyziemny, naturalny sposób. Ciągła krytyka zniechęca go do dalszego działania a brak wsparcia tylko to pogłębia. Dokument przedstawia ten problem w sposób bardzo wymowny, widać to co dzieje się z bohaterem na boisku jak i poza nim. Nie jest to osoba, o której mówi się, że wygrała los na loterii bo kocha to co robi. Praca wtedy jest przyjemnością a nie powodem do jeszcze większych zmartwień i zastanawianiem się nad jej sensem. Towarzyszy mu zmartwienie związane z rozdarciem pomiędzy tym co kocha a tym co powinien zrobić.

Przestrzeganie zasad czy droga na skróty?

Presja otoczenia jest ogromna. Jest świadomy tego, że jeśli chce być sędzią na wysokim poziomie musi pozbyć się pewnych żelaznych zasad. Poruszony jest tu temat szczerości z samym sobą, bycia wiernym swoim wartościom. Marcin nie chce tak postępować, jest uczciwy i wierzy w słuszność prawdy. Doskonale zdaje sobie sprawę, że z obecną postawą i nastawieniem nie jest w stanie wiele osiągnąć w karierze sędziego. To jeden z dylematów, które porusza reżyser.

Subtelnie przewijającym się  problemem, który staje na drodze do szczęścia Marcina jest bieda. Chłopak mieszka sam z matką, na co dzień pracuję fizycznie, piłka nożna nie jest zajęciem z którego czerpie ogromne profity. Niedostatek ma wpływ na to jak wygląda jego życie. Prawdopodobnie wyprowadzka do większego miasta byłaby punktem przełomowym w jego karierze i odmieniłaby sposób patrzenia na świat diametralnie. Niezdecydowanie, brak odwagi czy samozaparcia nie pozwalają mu na metamorfozę. Oglądając film można odnieść wrażenie, że Marcin nigdy nie jest pewien swoich wyborów, niepozamykane sprawy mu nie przeszkadzają a nowe pomysły kończą się fiaskiem i rozczarowaniem z powodu słomianego zapału.

Koszulka sędziego – symboliczne znaczenie?

Szesnastominutowy dokument nakręcony jest w stonowanych barwach co wpływa na jego spokojny, lekki odbiór w oczach widza. To wszystko pokazuje codzienność życia, opanowanie i harmonie. Punktem zwrotnym i łamiącym cały ład jest żółta, jaskrawa koszulka Marcina. W moim odczuciu jest ona symbolem światełka w tunelu, nadziei na lepsze, którą cały czas ma w głowie główny bohater. Jest ona iskierką, przełamaniem monotonni i stagnacji.

Reżyser nie ma zamiaru oceniać bohatera, ujęcia są z daleka, odbiorca jest obserwatorem i ma swobodę uczestnictwa w akcji filmu. Muzyka jest pominięta, słyszymy odgłosy natury i wypowiedzi uczestników. Marcin nie wyraża swoich refleksji frontem do kamery, nie komentuje rzeczywistości i właśnie to pozwala na subiektywną ocenę jego sylwetki.


Warto zagłębić się w historię sędziego?

Moja ocena jest bardzo pozytywna, film urzeka swoją prostotą, oszczędnością, brakiem znacznego przerysowania i lekką dozą humoru. To właśnie powoduje łatwość identyfikacji się z głównym bohaterem. Szesnastominutowy dokument idealnie opisują słowa, które zostały wygłoszone podczas odbioru nagrody jury w konkursie Soundance Film Festival- ‘’Nieprzerwanie zaskakując swoją głębią i humorem, ten film umiejętnie uchwycił codzienną historię czyniącą magiczną, piękna kompozycja i wyjątkowe tempo. To oczywiste, że pokochaliśmy ten film”.  Z całym przekonaniem warto zobaczyć wycinek normalnego życia z ciekawie przedstawioną historią, której uczestnikiem mógłby być każdy. To ceni ten film wyjątkowym i nie pozostaje nam już nic innego jak tylko życzyć Wam udanego, pełnego refleksji seansu!

Jeśli macie ochotę poczytać więcej o zawodzie sędziego zapraszamy na stronkę: sedziapilkarski.pl
Autor: Weronika Górka